Zacznijmy od tego, że Cyprian wykazał się ogromnym zaangażowaniem i bardzo zależało mu dopracowaniu wszystkiego przed wymarzoną sesją ze swoją ukochaną. Określił na czym mu najbardziej zależy (w tym na ciekawym widoku na Gdańsk), przygotował nawet inspiracje. No uwielbiam takie współprace! W ostatniej chwili przypomniałam sobie o tym miejscu niedaleko mojego domu. Zdecydowałam się tam podjechać rowerem i sprawdzić jak wygląda obecnie (omal się nie zabiłam przy okazji!) i zdecydowaliśmy, że to jest to. Piękny zachód w tle, widok na port i morze, trochę sielskiego klimatu i mamy idealne miejsce na pierwszą wymarzoną sesje zakochanych!
Zdecydowanie byłam zachwycona, kiedy poznałam Cypriana i Kasie. Jenaaaa co to jest za para! Miałam motylki w brzuchu patrząc na nich, bo nie często spotyka się takie pary, a już w ogóle super jak można je sfotografować. Miałam to szczęście i mogłam przed półtrej godziny obserwować, fotografować i zachwycać się miłością jaką siebie darzą. To zdecydowanie moi idealni Klienci, którym sesje mogłabym robić co chwilę i nadal by mi się nie znudzili. Dlaczego? Bo przed obiektywem czuli się swobodnie, nie potrzebowali zbyt wielu wskazówek a każdy mój pomysł był doprawiany szczyptą magii i powstawało coś, czego nie da się tak po prostu zaaranżować. Kocham takie pary i w takich momentach jestem przeszczęśliwa, że mogę je fotografować.
Zapraszam na kilkanaście pięknych ujęć z sesji zakochanych bez pamięci Cypriana i Kasi.. To ogromne szczęście mieć na wyciągnięcie ręki kochających się ludzi i móc zatrzymać tą miłość na zdjęciach. Czy nie mam ogromnego szczęścia, mając taką pracę? 😉




















